środa, 31 lipca 2013

dzień 212 Pechowy Dzień


miałam dziś pechowy dzień - pojechałam sobie na rowerze do Zagórza Śląskiego, porobić zdjęcia na tamie  na Jeziorze Bystrzyckim i złapała mnie w drodze ulewa, chciałam zjechać na pobocze żeby ubrać kurtkę p/deszczową i najnormalniej w świecie się WYWALIŁAM! zdarłam sobie łokieć, kolano,... i tak już poturbowane, poszyte i pocerowane po kontuzji narciarskiej,... i wybiłam kciuka ... qrczę, wróciłam do domu...

wtorek, 30 lipca 2013

dzień 211 Minimalizm


poniedziałek, 29 lipca 2013

dzień 210 Rudbekia


niedziela, 28 lipca 2013

dzień 208 Państwo Młodzi... i Dzień 209...Poprawiny



Panie i Panowie wstajemy...!!!

piątek, 26 lipca 2013

czwartek, 25 lipca 2013

dzień 206 Dziecię Przyjechało...


...był deserek

środa, 24 lipca 2013

dzień 205 Gofry Z Malinami


jeszcze bez bitej śmietany